Ceny biletów oscylują w granicach 15–20 zł (normalny) oraz 10–15 zł (ulgowy), przy czym dzieci do lat 7 korzystają z bezpłatnego wstępu. Zamek czeka na gości przez cały rok, choć godziny otwarcia zmieniają się sezonowo. Sezon letni (maj–wrzesień): zazwyczaj od 10:00 do 17:00/18:00 (dziedziniec bywa dostępny dłużej). Sezon zimowy (październik–kwiecień): zwiedzanie jest możliwe w krótszych przedziałach czasowych, zazwyczaj do 15:00 lub 16:00.
W poniedziałki w niektórych miesiącach muzeum może być nieczynne dla zwiedzających. Przed wyjazdem zawsze warto zajrzeć na oficjalną stronę Muzeum Nadwiślańskiego, by sprawdzić aktualne komunikaty.
Budowę rezydencji rozpoczął w XVI wieku Mikołaj Firlej, ówczesny wojewoda lubelski. Zamek przeszedł z rąk Firlejów w ręce rodu Tarłów, aż w końcu jako własność rodu Lubomirskich stał się jedną z najbardziej imponujących siedzib magnackich w Rzeczypospolitej. XVII wiek był czasem jego największej chwały, która dobiegła końca dopiero wraz z nadejściem lat rozbiorów i wojen. Wiek XX przyniósł ratunek – po II wojnie światowej obiekt przejęło Muzeum Nadwiślańskie. Uratowało ono mury przed całkowitym zapomnieniem i systematycznie przywraca im należny blask.Zamek w Janowcu udostępniono turystom. Można tam przespacerować się po rozległym dziedzińcu oraz zwiedzić ekspozycje muzealne w oficynie. Warto pamiętać, że dostęp do niektórych partii ruin może być ograniczony ze względów bezpieczeństwa. Tuż przy zamku znajduje się płatny parking przystosowany zarówno dla samochodów osobowych, jak i autokarów.
No i właśnie… nam nie udało się wejść do środka zamku. A dlaczego? Niestety mieliśmy pecha i w przeddzień naszej wizyty przez region przeszła ogromna nawałnica. Spowodowała szkody. W zamku nie było dostępu do bieżącej wody (na skutek wichury), przez co obiekt zamknięto dla zwiedzających. Udało nam się zwiedzić okolicę zamku, obejść jego mury i park, z którego podziwialiśmy dobrze widoczny Małopolski Przełom Wisły. Także dotarliśmy do punktu widokowego Manes, o czym piszemy tutaj. Zdecydowanie wrócimy tam, żeby wejść do środka zamku!
Warownia wznosi się nad wsią Janowiec w województwie lubelskim. Janowiec, choć leży na przeciwległym brzegu Wisły, nierozerwalnie związany jest ze znajdującym się po przeciwnej stronie rzeki Kazimierzem Dolnym. Najciekawszym sposobem, żeby dotrzeć na zamek, jest skorzystanie z sezonowej przeprawy promowej.Zamek przetrwał w formie trwałej ruiny, będącej pod stałą opieką konserwatorską. Do dyspozycji zwiedzających oddano m.in. zabezpieczone krużganki, budynek bramny oraz jeden z bastionów. W dawnej oficynie mieści się natomiast muzeum, gdzie można się dowiedzieć czegoś o dawnych właścicielach.
Zamek w Janowcu, usytuowany na wysokiej skarpie, to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych perełek tej okolicy. Jego białe mury, odcinające się od błękitu nieba i zieleni wiślanych dolin, tworzą pocztówkowy krajobraz. Historia tego miejsca sprawia, że każda wizyta staje się podróżą w czasie. Z nami było podobnie, choć nie udało nam się wejść do środka! A dlaczego? O tym później…
Zamek w Janowcu
Zapraszamy na: